- wyniszcza w Polsce środowisko pracy pozostawiając po sobie biznesowy prymitywizm niezdolny do międzynarodowej konkurencji oraz kulturowy chaos, albowiem:
- degraduje wszystkie wartości preferując zysk, jako jedyny cel ludzkiej aktywności
- sankcjonuje w praktyce hipokryzję biznesową /za normalne uważa się tworzenie fikcyjnego wizerunki firmy/ oraz stosowanie podwójnych standardów /inny dla NAS, inny dla WAS/
- preferuje cwaniactwo /pozyskiwanie korzyści kosztem innych/ traktując je jako przejaw kompetencji => demoralizuje ludzi
- umożliwia utrwalanie w firmie plemienności /ludzi dzieli się na SWOICH oraz OBCYCH /– tylko praca „swoich” oceniana jest zawsze pozytywnie
- utrwala personalizację problemów /jeśli pojawia się problem, to szuka się winnego, a nie przyczyny problemu/
- w relacjach międzyludzkich – blokuje obecność zasady atencji /nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe/
- redukuje procesy integracji kulturowej w środowisku pracy tylko do relacji wynikających z podziału pracy => nie jest w stanie tworzyć wspólnych wartości
- deformuje ścieżki kariery zawodowej upowszechniając model wąskich umiejętności, kosztem uniwersalnych
- uniemożliwia kumulację doświadczeń, blokując procesy dzielenia się wiedzą, które w warunkach ostrej rywalizacji między pracownikami, tracą swój sens
- utrwala najgorsze wzorce kulturowe obecne w Polsce, jako historyczna pozostałość – takie jak nieufność, podejrzliwość, skłonność do działania w pojedynkę, itd
- utrwala myślenie o biznesie w kategoriach: „jedz chochlą, a nie łyżeczkę„ co skutkuje przekonaniem, że każdego klienta należy wykorzystać maksymalnie, nie myśląc o nim w kategoriach partnera do dalszej współpracy /krótka perspektywa biznesowa: liczy się tylko to, co TUTAJ i TERAZ/
- blokuje rozwój kultury projektowej / praca zespołowa na rzecz wspólnych celów/ preferując indywidualne działania
- promuje hierarchiczna strukturę organizacyjną w działaniach wymagających struktur elastycznych, obniżając tym samym efektywność pracy oraz wydłużając jej czas
- blokuje partnerstwo w relacjach PRACOWNIK – FIRMA, PRACOWNIK – PRACOWNIK oraz FIRMA – FIRMA
PZL Świdnik – jaskółka czy atrapa?
Zastawiamy się nad tym czy możliwe jest masowe wprowadzenie do polskich firm innego modelu,niż ten, który funkcjonuje obecnie /model wyścigu szczurów/. Są jaskółki wiosny nie zapowiadające, ale warte odnotowania.
Tym razem mowa o PZL Świdnik.
- 2017-02-09 0903_TW680303_v01 _KWANT_ wyścig szczurów_ Polska _ przykłady myślenia kategoriami partnerstwa _ Krzysztof Krystowski _prezes PZL-Świdnik
- Problem: Jak w Polsce wdrażać model organizacji nie oparty na wyścigu szczurów?
- Słowa klucze: model wyścigu szczyrów_ priorytety w organizacji_ case study PZL Świdnik
- Temat: Tworzenie wasrunków do rozwoju dla pracownika
- ŹRODŁO: http://www.pulshr.pl/zarzadzanie/niemal-co-piaty-aktywny-mikroprzedsiebiorca-ma-do-splacenia-kredyt-firmowy,41349.html
Autor: Tadeusz Wojewódzki mailto:wojewodzki@wojewodzki.pl
CYTAT:
”
Pracownik, zwłaszcza jeśli jest pracownikiem dobrze wykształconym, motywuje się sam – ze względu na pracę, którą wykonuje i na satysfakcję z tego, co robi. Właściwie firma i menedżerowie muszą się w dużo większym stopniu skupić na tym, jak stworzyć takiemu pracownikowi warunki do tego, aby się rozwijał, niż zajmować się prostym dawaniem nagrody lub kary, bo tak można tresować zwierzęta. Podał łapę – dostanie kiełbasę, nie podał – nie dostanie. To chyba na psy nie zawsze działa, a co dopiero na ludzi. Dlatego trzeba stwarzać dobre warunki dla rozwoju, ale ustanawiając też pewne zasady.
„
ASOCJACJE:
Model wyścigu szczurów ma bardzo spłaszczoną, praktycznie jednopoziomowa piramidę wartości – zredukowaną do zysku. W praktyce codziennej organizacji liczy się tylko on. Nie przede wszystkim czy głównie – lecz tylko. Każda wartość stająca na ścieżce kolizyjnej z zyskiem – zostaje wykluczana z obszarów alternatywnych rozwiązań. Tak jest w realnej praktyce decyzyjnej. Nie można jest utożsamiać z wartościami deklarowanymi. W kodeksach etycznych, misji firmy, jej strategii deklaruje się wartości, których w praktyce nikt nie respektuje. Szczytem hipokryzji są firmy, które w swoich prawnych regulacjach zaznaczają, że respektowanie kodeksu etycznego jest warunkiem pozytywnej oceny wszystkich bez wyjątku zatrudnionych. Tymczasem w praktyce zarządczej nie zdarzył się w historii firmy incydent nawiązania do którejkolwiek z wartości – poza zyskiem.
W modelu wyścigu szczurów relacje między zatrudnionymi mają charakter wyznaczony nadrzędnością funkcji nadzorco – kontrolnych. Im niższe stanowisko pracy – tym ma więcej kontrolujących nad sobą. Ta relacja wyznacza charakter relacji międzyludzkich, szczególnie zarządczych sytuując je w paradygmacie marchewki i kija. Model PZL- Świdnik –sygnalizowany w cytowanym materiale – opiera się na zasadzie partnerstwa. generuje ona zupełnie inne zachowania kadry zarządczej. Nie jest to już funkcja nakazowo – kontrolna lecz organizatora usprawniającego środowisko pracy ukierunkowane na rozwój pracownika.
Dodajmy, że doświadczenia menedżerów wyniesione z modelu opartego na wyścigu szczurów są całkowicie nieprzydatne w modelu partnerskim. Są to dwa, diametralnie różne sposoby myślenia, jak autokracja i demokracja.
Wyścig szczurów
Od lat walczę z WYŚCIGIEM SZCZURÓW – ideą na której opiera się model funkcjonowania większości polskich firm /organizacji/.
To ten model wyniszcza środowisko pracy, degraduje system wartości, deformuje ścieżki kariery zawodowej pokolenia Y.
Model – który przynosi interesariuszom zysk, jest bardzo skuteczny i konkurencyjny finansowo, ale pustoszy środowisko pracy.
To za jego sprawą organizacje borykają się z biernością pracowniczą, wypaleniem zawodowym, atomizacją zespołów. A ludzie -z masowo występującą plemiennością – w ocenie rezultatów pracy i polowaniem na czarownice – jako reakcją na niepowodzenie.
Niestety grzechów tego modelu nie widzą dziennikarze, związkowcy, a nawet sami pracownicy.
O tym modelu mówi się rzadko i niewiele…
Najgroźniejsze jest w nim to, że upowszechnia sposób myślenia blokujący wprowadzenie zmian koniecznych do przekroczenia kolejnego progu cywilizacyjnego Polski.
Są to stereotypy upowszechniane i utrwalane od lat – zarówno przez polityków, jak i media. Na liście zagrożeń jest finansizm, personalizacja, partyjniactwo i szereg innych stereotypów – przemilczanych, pomijanych, ukrytych.
O tym wszystkim będzie mowa tutaj.
Serdecznie zapraszam
Tadeusz Wojewódzki