E-learning a tworzenie systemu zarządzania wiedzą w firmie

060203_2110_ND850610_v04 E-learning  a tworzenie systemu zarządzania wiedzą w firmie
PROBLEM: E-learning drogą do tworzenia systemu zarządzania wiedzą w firmie
SŁOWA KLUCZE: e- learning, zasoby, wiedza, zarządzanie wiedzą, system zarządzania wiedzą, Internet, intranet, szkolenia
ODBIORCA: Zespoły projektowe- zarządzanie wiedzą, firmy, społeczeństwo informacyjne
CYTAT: „W warunkach współczesnej, dynamicznej gospodarki oraz globalizacji rynków, kapitał ludzki jest jednym z najwyżej cenionych zasobów każdej firmy. Szybkość przepływu wiedzy i wymiany doświadczeń w ramach firmy, łatwy dostęp do szerokich zasobów otoczenia zewnętrznego oraz umiejętność tworzenia na tej podstawie wartości dodanej decyduje dzisiaj o konkurencyjności przedsiębiorstw na rynku. Zintegrowane podejście do zasobów intelektualnych w firmie zakłada budowanie wewnętrznych systemów zarządzania wiedzą, które wspomagają wykorzystywanie w sposób optymalny wiedzy oraz doświadczeń pracowników, ułatwiają dostęp i korzystanie z różnych źródeł know-how, zarówno wewnątrz organizacji, jak i na zewnątrz. (…) Medium pozwalającym na zintegrowane podejście do zasobów intelektualnych w firmie oraz budowę wewnętrznego systemu zarządzania wiedzą jest Internet i/lub w wymiarze korporacyjnym – intranet. Dzięki tym rozwiązaniom możliwa jest budowa wewnętrznego systemu zarządzania wiedzą, który pozwala w pełni i efektywnie wykorzystać zasoby intelektualne firmy oraz zidentyfikować obszary, które wymagają wsparcia. W ramach takich zaawansowanych systemów diagnozuje się braki w kompetencjach pracowników z uwzględnieniem celów biznesowych firmy oraz opracowuje się ścieżki szkoleniowe uzupełniające i rozwijające wiedzę. Ponadto system daje możliwość standaryzacji wiedzy, dokonywania ocen pracowniczych i opracowywania planów rozwojowych. Funkcje, jakie powinien spełniać prawidłowo zbudowany system zarządzania wiedzą, to m.in. popieranie współpracy, dzielenie się wiedzą, ciągłe doskonalenie się i uczenie pracowników oraz tworzenie kultury dbałości o zasoby intelektualne firmy, multiplikowanie ich wartości oraz podnoszenie efektywności ich wykorzystania.
Jedną z dróg do zbudowania całościowego systemu zarządzania wiedzą jest stworzenie systemu zarządzania szkoleniami w systemie e-learning. E-learning to metoda oparta na wykorzystaniu najnowszych technologii, umożliwiających kształcenie na odległość. Zaprojektowana i stworzona została dla przedsiębiorstw, które są zainteresowane ciągłym pogłębianiem swojej wiedzy za pośrednictwem Internetu. Z zastosowaniem nowoczesnych metod stosowanych w telekomunikacji przesyła się: głos, wideo, tekst, grafikę oraz dane komputerowe. Obecne technologie umożliwiają również bezpośredni kontakt uczestników i prowadzących szkolenie w czasie rzeczywistym, za pośrednictwem audio- lub wideokonferencji.
E-learning staje się dzisiaj w wielu przypadkach jedyną metodą, która zapewnia dostęp do wiedzy na masową skalę.(…) Proponowana metoda umożliwia wspomaganie zarówno procesu pozyskiwania, zapisywania, dystrybucji, jak i zarządzania wiedzą w organizacji. Rozwiązania e-learningowe pomagają przełamać ograniczenia wynikające z tradycyjnego postrzegania procesu nauczania, jak również obniżyć koszty związane z zarządzaniem wiedzą w organizacji. System zarządzania szkoleniami gwarantuje kontrolowany dostęp każdego pracownika do niezbędnej dla niego wiedzy, w najdogodniejszym czasie, z każdego miejsca, po optymalnych kosztach. Zapewnia indywidualizację procesu nauczania dzięki umożliwieniu dostosowania zakresu, intensywności, tempa i poziomu programu do potrzeb firmy lub indywidualnego użytkownika oraz możliwość wielokrotnego korzystania z dostarczonej wiedzy, z samoobsługowym dostępem do dedykowanego materiału i dodatkowym wsparciem. (…) W idealnie realizowanym systemie zarządzania wiedzą, procesowi szkolenia powinni zostać poddani pracownicy, partnerzy biznesowi oraz klienci. W sytuacji, kiedy wszystkie te grupy są coraz bardziej rozproszone i zdecentralizowane, formuła e-learning wydaje się jedyną optymalną.”

ŹRÓDŁO: 06-02-03 http://www.egov.pl /index.php?option=com_docman&Itemid=41&task=view_category&catid=15&order=dmdate_published&ascdesc=DESC

KOMENTARZ do problemu: W erze ogromnego napływu wiedzy wykorzystanie rozwiązań e-learning staje się wymogiem konkurencyjności dla wewnętrznych systemów szkolenia. Jednocześnie stanowi pierwszy krok do stworzenia przez organizację, kompleksowego i efektywnego systemu zarządzania wiedzą, który stanowi szansę na uzyskanie przez nią przewagi konkurencyjnej na rynku. Głównym założeniem jest tworzenie, upowszechnianie i wykorzystanie dostępnej wiedzy i kompetencji do realizacji celów biznesowych organizacji. System zarządzania wiedzą optymalizuje i scala w jedną całość wszystkie procesy, które mają charakter ciągły i zachodzą nieprzerwanie w dobrze funkcjonującej organizacji. Celem zarządzania wiedzą jest przede wszystkim pobudzanie potencjału ludzkiego do innowacyjności, kreatywności oraz wykorzystanie w pełni efektów dla podniesienia wartości firmy. Zalety e- learningu to m.in. oszczędność pieniędzy, eliminacja kosztów związanych z prowadzeniem szkoleń w sposób tradycyjny; oszczędność czasu, pracownicy szkolą się w czasie, który jest dla nich najwygodniejszy i nie powodują zaniedbań w pracy. Nie tracą czasu na dojazdy na szkolenia. Nie muszą też odrywać się od swoich codziennych obowiązków. Kolejną korzyścią jest brak dezorganizacji pracy. Tradycyjne grupowe szkolenie w których uczestniczy jednocześnie cały dział znacznie utrudnia i dezorganizuje pracę, a często również powoduje straty. Szkolenia internetowe rozwiązują ten problem- pracownicy mogą uczestniczyć w szkoleniach w dowolnych, dogodnych dla nich i biznesu porach. Mechanizmy nauki grupowej umożliwiają pracownikom zdobywania wiedzy od kolegów i instruktorów oraz współdzielenie doświadczenia. Pracownicy mogą być bardziej produktywni i szybciej podejmować właściwe decyzje biznesowe, ponieważ cała wiedza i doświadczenie organizacji są stale dostępne i wykorzystywane przy pokrewnych projektach w postaci bazy wiedzy. E- learning to nowoczesny sposób nauczania przy nieograniczonym dostępie do wiedzy. Pracownicy firmy doskonalą swoją wiedzę przy wykorzystaniu najnowocześniejszych narzędzi. Według analityków w 2005 roku 80% szkoleń odbywać się będzie za pomocą Internetu. Pracownik zawsze w dogodnym dla siebie czasie może powrócić do informacji zawartych w szkoleniach internetowych, np. w przypadku nowych produktów, czy też usług, może zweryfikować posiadane wiadomości. Każdy program szkoleniowy może być modyfikowany wraz z rozwojem potrzeb firmy i wymaganiami stawianymi przez rynek.

AUTOR: Natalia Dzicewicz  n.dzicewicz@wp.pl 

Internet źródłem informacji czy wiedzy?


060103_1701_WG851207_v01 Internet źródłem informacji czy wiedzy?

Problem: Dzięki zasobom Internetu, możliwy jest dostęp do dóbr kultury i nauki na całym świecie. W sieci można znaleźć kopie wielu prac naukowych, książek, nagrań muzycznych czy filmów. Jest to zjawisko zarówno pozytywne, jaki i negatywne. Ostatnio pojawiło się pojecie: „alfabetyzmu medialnego”; „(…)czyli alfabetyzacja społeczeństwa w zakresie mediów i najnowszych technologii jest terminem, który zrobił oszałamiającą karierę. Wynika to z faktu, że dzisiaj informacja i wiedza mają większe znaczenie niż kiedykolwiek w historii, a umiejętności ich efektywne-go stosowania opierają się na kompetencjach wychodzących poza tradycyjną edukację.” (Źródło/ http://www.gazeta-it.pl/2,8,23,index.html#ref05 ). Problem: Informacja a wiedza w Internecie.

Słowa klucze: wiedza, informacja, Internet, zasoby wiedzy, zdobywanie wiedzy/informacji, społeczeństwo informacyjne.

Odbiorca: Zespól Projektowy- Edukacji

Cytat: „(…) Internet i inne media elektroniczne wprowadziły naszą cywilizację w nową epokę, nowy etap rozwoju, w którym podstawowym towarem jest produkt cyfrowy, czyli informacja, a cechami nowej rzeczywistości są dostęp do informacji i usług, możliwość interakcji i swobodnego operowania danymi, w szczególności prowadzenia rozmaitych operacji na odległość w dowolnej chwili i z dowolnego punktu na Ziemi. Zdobywanie informacji do momentu upowszechnienia się Internetu sprowadzało się do zapoznania się z publikacjami tradycyjnymi oraz przekazów ustnych. Te opcje w poważny sposób ograniczają możliwości poszerzania wiedzy. Zasoby sieci nie tylko w sposób znaczny ułatwiają zdobycie konkretnej publikacji z księgozbiorów największych bibliotek na całym świecie, lecz również poprzez usługę WWW pozwalają na poszerzanie wiedzy o tematy poruszane w literaturze. Oprócz wymienionych udogodnień Internet pozwala na otrzymanie odpowiedzi na konkretne zapytania, gdy potencjalnemu użytkownikowi potrzebny jest fragment wiedzy niewymagający zagłębiania się w dany temat. Do tego typu działań jesteśmy niejednokrotnie mobilizowani, poprzez umieszczone przez autorów zachęty w postaci tekstu: Jeśli masz jakieś pytania, to napisz do nas. Zdobywana w ten sposób informacja urasta do rangi wiedzy, kiedy to dyskusja w sieci toczy się on line, niczym konwersacja ucznia z mistrzem. (…)
Wymienione możliwości zdobywania
informacji poprzez Internet powodują większą indywidualizację wśród członków społeczeństwa informacyjnego, która wynika z różnorodności charakterów i zainteresowań ludzkich..(…)”

Źródło: Http://www.gazeta-it.pl/archiwum/git09/czym_jest_wiedza.html, http://www.gazeta-it.pl/2,8,23,index.html#ref05, / http://pl.wikipedia.org/

Komentarz do problemu: Aby odpowiedzieć na wyżej postawione pytanie, należy wyjaśnić pojecie wiedzy i informacji. W systemach informatycznych przechowywane są dane, które są odpowiednio przekształcone tworzą informacje a ta przetworzona (umieszczona w odpowiednim kontekście) staje się wiedzą. ZródloHttp://www.gazetait.pl/archiwum/git09/czym_jest_wiedza.html. „(…)Jednak w Małym Słowniku Języka Polskiego znajdujemy następujące definicje słowa wiedza: „1. zespół przekonań zgodnych z rzeczywistością, ogół umiejętności ludzkich, erudycja, uczoność, nauka; 2. zasób wiadomości z jakiejś dziedziny, gałąź nauki; 3. znajoznajomość, świadomość czegoś, przyzwolenie na coś”. Wydaje się, że w świetle przytoczonych słów, Internet spełnia wymogi drugiej definicji wiedzy(…)” Źródło/http://www.gazetait.pl/2,8,23,index.html#ref05./ Jedną z najważniejszych funkcji internetu jest dostarczanie obszernej i stale aktualizowanej informacji. Z tego punktu widzenia Sieć można traktować jak naturalne „przedłużenie” twardego dysku w komputerze.

    Ludzie korzystający z Internetu zdobywają informację, przetwarzają ją i zapamiętują, w ten  dość prosty sposób poszerzają swoją wiedzę i stają się o nią bogatsi.”(…)Pomimo całego tego ogólnego dobrodziejstwa wielu ludzi dostrzega też Ciemną Stronę Internetu, jego okultystycznej strony (pomijając fakt, że dla ludzi przesiąkniętych dogmatami strony okultystyczne to satanizm bądź inne formy czystego zła). Jak bowiem wiadomo informacja jest w nim z reguły nieskładna, niekompletna, bądź pomieszana – i trzeba odpowiedniego obeznania, by wyciągnąć jakiekolwiek – sensowne czy nie – konkrety. Jednakże nawet, jeśli posiada się odpowiednią smykałkę, zacięcie i dużo wolnego czasu – często po godzinach poszukiwań okazuje się, iż większość "informacji" to tak naprawdę pomieszanie z poplątaniem, z przewagą zasupłania. Internet bowiem jest właściwie przeładowany informacjami – informacjami, które często powtarzają się i nie posiadają istotnej wartości – te właśnie informacje niestety są na ogół tymi najpopularniejszymi, tymi które generują naszą frustrację i znużenie.(…)”/Zródło/ http://pl.wikipedia.org/

    Konkludując trzeba jednak przyzac, ze Internet- „ dobry czy zły”, „źródło wiedzy czy informacji jest nam potrzebny do egzystowania w naszym jakże zmodernizowanym społeczeństwie ( po części chyba już informacyjnym).

Autor: Weronika Górska weronikanadia@wp.pl

 

Kim jest Infobroker?

060131_1740_AK850722_v01 Kim jest Infobroker?
PROBLEM:
Kim jest Infobroker?
SŁOWA KLUCZE
: infobroker, wyszukiwanie, informacja, cel
ODBIORCA: Zespół problemowy- grupa studentów, użytkownicy Internetu
CYTAT: „Infobroker to osoba szukająca informacji na zlecenie. To człowiek posiadający zdolności i predyspozycje do osiągania zamierzonych rezultatów. Jego celem jest znalezienie informacji.

Do póki nie osiągnie zamierzonego celu nie straszne mu zniechęcenie. Nie poddaje się nawet, gdy po kilku próbach nadal nie odnalazł właściwej ścieżki dostępu do poszukiwanych informacji. Infobroker jest wojownikiem danych ich strażnikiem i opiekunem. Można mówić, że infobroker jest jak pies gończy. Węszy tak długo aż czegoś się dowie….

Infobroker jest osobą posiadającą dodatkowo wiedzę, pozwalającą na szybsze odnalezienie informacji. Z takimi informacjami można już starać się stawić czoła poszukiwaniom na własną rękę i przeżyć przygodę z siecią.”

ŹRÓDŁO : http://infobroker.martuszewski.net/ (cytowano dnia 2006-01-31)

KOMENTARZ do problemu: Kiedy szukamy w sieci odpowiedzi na jakieś pytanie – na przykład wpisując odpowiednie słowa do wyszukiwarki – bardzo często dostajemy spis adresów zawierających wiedzę zupełnie nieprzydatną. Jednocześnie zdarza się, że maszyna pominie adresy, pod którymi zgromadzono wiedzę cenną dla pytającego. Otóż wraz ze wzrostem liczby źródeł w Internecie jednym z bardziej złożonych problemów jest i będzie pomijanie informacji, która nie stanowi odpowiedzi na nasze pytanie, jest w istocie zbędna albo wręcz wprowadza pewien "szum". Tej utraty informacji nie sposób w pełni uniknąć w każdym, a szczególnie w automatycznym procesie selekcji. To właśnie dziś określa miejsce człowieka w tym zadaniu. I tu pole do popisu ma infobroker. Do jego zadań należy wyszukanie, wyselekcjonowanie informacji, a przede wszystkim ich akredytacja ( podpisanie własnym nazwiskiem). Dzięki tejże osobie będziemy pewni, że dane z jakich korzystamy są wiarygodne i prawdziwe. Możemy być także pewni, że wśród wyszukanych przez infobrokera informacji nie będzie takich, które są błędne, fałszywe lub nie odpowiadają na postawione przez nas pytanie.
Obok tak rozumianego brokera informacji możemy mówić także o infobrokerze systemowym. Osoba taka pomimo konieczności posiadania umiejętności wyszukiwania informacji, powinna posiadać umiejętność wizualizowania tej wiedzy, np. tworzenie map myśli, drzew wiedzy. Do jego kompetencji należy także archiwizowanie, udostępnianie oraz zabezpieczanie tych informacji. Infobroker systemowy jest jednym słowem osobą, która zarządza wiedzą. Jest on także członkiem organizacji, jest ważną osobą np. przy tworzeniu pewnych projektów. Dzięki wyszukiwanym przez siebie informacjom bierze czynny udział przy powstawaniu projektu. I to jest cecha, która najbardziej różnicuje oba rozumienia pojęcia „infobroker”. W pierwszym rozumieniu infobroker jest bliższy idei konsultingowej- klient, zlecenie, wykonanie. Zaś w drugim typie infobroker jest osobą, która jest członkiem organizacji, ma swoje obowiązki, bierze czynny udział przy zarządzaniu wiedzą, powstawaniu projektów czy strategii działania. ( w oparciu o stronę www.infobrokerstw.pl).
AUTOR: Agnieszka Kosedowska
© 2001 wojewodzki.pl

Internet dla niepełnosprawnych

060127_1440_EK850622 v.01 Internet dla niepełnosprawnych
PROBLEM: W jaki sposób Internet może pomóc osobom niepełnosprawnym?
SŁOWA KLUCZE: Internet, osoby niepełnosprawne, wykształcenie, edukacja
ODBIORCA: ZP Internet/ niepełnosprawni
CYTAT: „Wyższe wykształcenie zdobywa tylko 4,2 proc. dzieci niepełnosprawnych; 16 proc. ma wykształcenie techniczne lub zawodowe, ogólnokształcące – 5,8 proc.; a przeszło 48,6 wykształcenie podstawowe. Bez wykształcenia pozostaje jedna czwarta dzieci niepełnosprawnych. W szkołach specjalnych uczy się 76 proc. niepełnosprawnych, a tylko 4 proc. w klasach integracyjnych. Piec proc. dzieci objętych jest nauczaniem indywidualnym. (…)To są suche fakty z których wynika, ze dzieci sprawne inaczej nie maja równego dostępu do edukacji w polskiej szkole.”
ŹRÓDŁO: www.dzieci.org.pl
KOMENTARZ: Według danych Instytutu Rozwoju Służb Społecznych, odsetek osób niepełnosprawnych kończących swą edukację na szczeblu wyższym lub średnim jest bardzo niski. Częściowo dzieje się tak dlatego, że nie ma środków na edukowanie takich osób. Część środków Polska może uzyskać z funduszy Unii Europejskiej, wystarczy tylko złożyć odpowiednie dokumenty. Pomocnym narzędziem w edukacji osób niepełnosprawnych może okazać się Internet. Witryny internetowe dla osób niepełnosprawnych pomagają znaleźć odpowiednią, szkolę, pracę, pomagają w prowadzeniu życia zawodowego czy też towarzyskiego. Wiele przydatnych informacji można znaleźć na stronie Internet dla Niepełnosprawnych http://www.idn.org.pl/ .Są tam ogłoszenia dla osób pragnących podjąć pracę, a także odnośniki do innych pokrewnych stron. Na stronie Pr@wo i Urząd http://portal.idn.org.pl/idn/prawoiurzond można znaleźć kompleksowe informacje na temat praw i obowiązków osób niepełnosprawnych dotyczące: świadczeń, ulg, prawa pracy, oświaty, orzecznictwa i rehabilitacji. Dział „Edukacja” zawiera informacje dotyczące m. in. edukacji w domu oraz możliwości edukacyjnych osób niepełnosprawnych. Istnieje także bardzo przydatny dział „Zdrowie i rehabilitacja”. Na stronie Biura Karier Osób Niepełnosprawnych http://www.biurokarier.idn.org.pl/ znajdują się informacje mające na celu pomoc w aktywizacji zawodową takich osób. Oferty osób znajdują się również na stronie http://telepraca.idn.org.pl/ . Osoby niepełnosprawne mogą się również zainteresować stroną Europejskiego Certyfikatu Umiejętności Komputerowych http://ecdl.idn.org.pl/ .
AUTOR: Ewa Kijewska
DATA: 2006-01-27

SCI- nowa specjalizacji dla nauczycieli.

060202_1240_JŚ850323_v04 Smog informacyjny -Szkolne Centra Informacji
PROBLEM: smog informacyjny ,szkolne centra informacji
SŁOWA KLUCZE: smog informacyjny, społeczeństwo informacyjne, szkolne centra informacji, wiedza, selekcja, zastosowanie
ODBIORCA: Zespół projektowy- metodyki projektowe
CYTAT: „Szybki postęp cywilizacyjny, nagromadzenie olbrzymich zasobów informacji oraz gwałtowny rozwój środków komunikowania to zjawiska charakteryzujące przemiany kilku ostatnich dekad.” Naukowcy opisujący zachodzące zmiany, wprowadzili szereg pojęć charakteryzujących nowy typ społeczeństwa. Do najpopularniejszych określeń należą społeczeństwo informacyjne, era elektroniczna, era informacji czy społeczeństwo wiedzy. Ideą społeczeństwa informacyjnego jest zapewnienie dostępu do  wszelkiego rodzaju informacji dla każdego, w jakimkolwiek miejscu i czasie.

Dostęp do informacji jest niezwykle ważny, często utożsamiany z posiadaniem władzy. W społeczeństwie wiedzy informacja jest podstawowym warunkiem rozwoju kulturowego i społecznego. Mówi się wręcz o "rządzącej" informacji, która wpływa na codzienne życie i choć z jednej strony jest nieocenioną pomocą i inspiracją do nowych działań, czynnikiem nieodzownym przy rozwiązywaniu szeregu problemów, to z drugiej strony informacja nieumiejętnie użyta lub skierowana do niewłaściwego adresata może być także zagrożeniem.

Funkcjonowanie współczesnego człowieka w gąszczu olbrzymiej ilości różnorodnej informacji powoduje „szum informacyjny” czy też „smog informacyjny” – jak to określa prof. Ryszard Tadeusiewicz.

 Stąd kluczową umiejętnością każdego z nas winna stać się umiejętność zarządzania informacją. Szkoła zaś powinna być miejscem, w którym uczniowie będą mogli rozpocząć kształtowanie tej umiejętności. Ważną rolę w tym procesie mogą odgrywać nowoczesne multimedialne centra informacyjne w szkołach.

 Szkolne Centra Informacji powinny zapewnić uczniom możliwości poszukiwania, pozyskiwania, organizowania, selekcji i oceniania informacji z różnych źródeł oraz formowania właściwych opinii na ich podstawie. Sposoby zarządzania informacją w SCI najłatwiej wskazać, uwzględniając oczekiwania użytkowników tj.: uczniów, nauczycieli, rodziców.

Od SCI najczęściej oczekuje się:

1. Informacji o zasobach:

·         własnej biblioteki (książki, czasopisma, zbiory audiowizualne i inne

·         innych bibliotek;

·         zasobach Internetu (strony internetowe dostępne on-line słowniki, encyklopedie, bazy pełnotekstowe, zasoby bibliotek wirtualnych);

2. Pomocy przy wyszukiwaniu informacji:

  • w katalogach, kartotekach zagadnieniowych, bibliografiach;
  • w katalogu komputerowym;
  • z wykorzystaniem wyszukiwarek internetowych: tekstowych, multiwyszukiwarek, multimedialnych itp.

3. Pomocy przy selekcji, ze szczególnym uwzględnieniem wiarygodności znalezionych materiałów (Internet).

4. Możliwości gromadzenia wyszukanych informacji (z poszanowaniem praw autorskich):

  • wyjaśnienia sposobów zapisu;
  • udostępnienia miejsca na dysku.

5. Pomocy w przygotowaniu na podstawie wyszukanych materiałów:

  • dokumentu tekstowego
  • prezentacji
  • witryny internetowej (także do wykorzystania w trybie off-line

6. Umożliwienia zarchiwizowania pracy (nagrania na płytce CD).

7. Umożliwienia wykorzystania Internetu jako medium komunikacyjnego:

  • wymiana poczty elektronicznej;
  • wykorzystanie komunikatorów.(…)

Rola SCI w dydaktyce.
Umożliwienie uczniom i nauczycielom wykorzystania SCI do wyszukiwania, gromadzenia i opracowania materiałów dydaktycznych zaowocuje powstaniem ciekawych, wartościowych prezentacji tematycznych, witryn internetowych, konspektów, scenariuszy. Stworzy to szanse na powstanie szkolnej bazy materiałów dydaktycznych. Warunkiem efektywnego jej wykorzystania jest uporządkowanie prac, opracowanie i udostępnienie. Jest to kolejne ważne zadanie dla opiekunów SCI. Tworzenie szkolnej bazy materiałów dydaktycznych wymaga zaangażowania kierownictwa szkoły określającego zasady gromadzenia i udostępniania programów a także ścisłej współpracy nauczycieli „przedmiotowców” z opiekunami SCI. Ważnym zagadnieniem pozostaje rola SCI w zarządzaniu szkołą.(…) Spełnienie tak szeroko zakreślonych oczekiwań (zarówno wspierających dydaktykę jak i zarządzanie) wymaga odpowiedniego przygotowania opiekuna SCI – szczególnie z zakresu wykorzystania narzędzi TI(…).
ŹRÓDŁO : http://biblioteka.oeiizk.waw.pl/referaty/babicz.html
KOMENTARZ : W dzisiejszych czasach wymagana jest umiejętność posługiwania się Internetem i wyszukiwania ważnych  informacji.
Natłok
informacji jest tak ogromny, że często wyszukujemy dużo zbędnych informacji. Dzięki SCI w szkołach będzie można jeszcze precyzyjniej określić wiedzę, o wysokim stopniu użyteczności, która wprowadzana do obiegu, zostanie szybko wykorzystana. Stworzenie w szkołach SCI byłoby bardzo pomocne w nauce dzieci, młodzieży jak i nauczycieli w wyszukiwaniu informacji i przygotowaniu w poruszaniu się w społeczeństwie informacyjnym. Dzięki temu nauczyciele prowadzili by ciekawsze zajęcia używając technik SCI efektywnie wspierali by swoich uczniów. Młodzi ludzie rozpoczynając studia, prace byliby bardziej interesującym pracownikami ze względu na posiadane zdolności .Wprowadzenie Szkolnych Centrów Informacji już do szkól podstawowych rozwiązałoby wiele problemów z którymi borykają się uczniowie liceów, jak i studenci, którzy często maja problemy z wyszukiwaniem najważniejszych informacji. Na każdym poziomie nauczania powinno zostać prowadzone Szkolne Centrum Informacji.
UWAGA MODERATORA: Z myślą o przygotowaniu kadr wspierających CSI powołano podyplomowe studia infobrokerskie.[infobroker systemowy- Tadeusz Wojewódzki]
AUTOR: Joanna Świerczyńska mala@poczta.gdynia.pl

Transformacja do globalnego społeczeństwa informacyjnego.

060127_2221_MC590904_v13 Transformacja do globalnego społeczeństwa informacyjnego.
PROBLEM: Jak zapobiec wykluczeniu i podziałowi społeczeństwa w dobie formowania się społeczeństwa informacyjnego?
SŁOWA KLUCZE: Internet, szkolenia, edukacja, społeczeństwo informacyjne.
ODBIORCA: ZP: Społeczeństwo Informacyjne
CYTAT: „Integracja z Unią to nadrabianie opóźnień w stosunku do Europy, natomiast transformacja do globalnego społeczeństwa informacyjnego stanowi wyzwanie, przed którym stoi najbardziej rozwinięta część świata. Udział Polski w tej transformacji jest walką o jej miejsce w przyszłym świecie. Gospodarka, komunikacja elektroniczna w naturalny sposób zmierzają do globalizacji, ponieważ Internet w odniesieniu do produktów i usług cyfrowych znosi ograniczenia wynikające z odległości i geografii. Globalizacja krajowej gospodarki stanowi szansę wejścia na rynki globalne, pojawia się jednak zagrożenie światowej konkurencji na polskim rynku. Zagrożeniem dla Polski jest także problem wykluczenia, rozwarstwienia, występujący w dwóch aspektach:
wykluczenie polskiego społeczeństwa ze wspólnoty społeczeństw najbardziej rozwiniętych, tworzących społeczeństwo informacyjne,
podział społeczeństwa na dwie grupy – uczestniczącą w społeczeństwie informacyjnym oraz wykluczoną z niego nienadążającą za rozwojem.” Paweł Kamecki
ŹRÓDŁO : http://www.umbrella.org.pl/onas/infor_070403.asp
KOMENTARZ do problemu: Żeby uniknąć wykluczenia i podziału społeczeństwa, należy inwestować w kształcenie, rozwój społeczeństwa oraz w opracowanie strategii i planu konsekwentnych działań na przestrzeni wielu lat. To również wyzwanie dla państwa, administracji publicznej i systemu edukacji. Znakomitym i tanim sposobem wspomagającym podnoszenie kwalifikacji i umożliwiającym nadążanie za zmieniającymi się wymogami rynku są szkolenia przez Internet. Warunkiem uczestnictwa w szkoleniu internetowym jest posiadanie dostępu do Internetu, znajomość obsługi komputera oraz standardowego oprogramowania. W społeczeństwie informacyjnym szczególnie duże znaczenia ma ciągła edukacja. Dotyczy to nowych metod poszukiwania i przyswajania wiedzy, umiejętności samodzielnego uczenia się, umiejętności pracy zespołowej w warunkach interdyscyplinarnych. Szkolenia przez Internet na pewno nie wyeliminują szkoleń tradycyjnych, jednak wnoszą nową wartość do edukacji. Dają uczestnikom swobodę w doborze czasu i miejsca nauki . Pracownik może uczyć się w pracy, gdy akurat nie ma nic pilnego do wykonania lub zaplanować szkolenie w planie pracy. Pracownik może także dostosować tempo szkolenia do swoich indywidualnych możliwości. Szkolenie przez Internet daje możliwość sprawdzenia wiedzy po zakończeniu każdego rozdziału, sekcji czy lekcji. Szkolenia internetowe mają tę zaletę, że umożliwiają elastyczną naukę całych grup pracowników i współpracę w miejscu pracy.. W społeczeństwie informacyjnym komputery wyeliminują pracę powtarzalną i rutynową. Od kreatywności będzie zależeć miejsce człowieka w społeczeństwie informacyjnym.
AUTOR: Maria Ciesiółka
DATA: 06-01-27
© 2001 wojewodzki.pl

Interoperacyjność w usługach dla obywateli i biznesu

060124_1651_MC590904_v12 Interoperacyjność w usługach dla obywateli i biznesu.
PROBLEM:_ Jak sprawnie wymieniać informacje?
SŁOWA KLUCZE: Interoperacyjność, wymiana danych, e-Government, systemy informatyczne.
ODBIORCA: ZP: Społeczeństwo Informacyjne
CYTAT: „Po zbudowaniu fundamentu, jakim jest szerokopasmowy dostęp do Internetu Unia stawia na Interoperacyjność, czyli zdolność współpracy pomiędzy różnymi systemami informatycznymi tak by było to bezpieczne. Interoperacyjność ma dotyczyć systemów oraz usług na poziomie paneuropejskim, które związane są z e-Government i dostarczają informacji obywatelom oraz przedsiębiorstwom. Komisja Europejska dąży, by rozwiązania były budowane w oparciu o tak zwane ‘standardy otwarte’ z wykorzystaniem oprogramowania open source”

KOMENTARZ do problemu: Interoperacyjność jest niezmiernie ważnym elementem budowania e-Government w Europie. W Polsce szacuje się rynek systemów obiegu dokumentów – tak zwany worklof – na poziomie od 50 do 100 rozwiązań – łącznie platformy Microsoft Exchange oraz IBM Lotus. System workflow jest niezbędnym elementem każdego urzędu miasta czy gminy, który chce spełnić nie tylko wymogi unijne, ale chce się nazywać e-Government. Do tego należy dodać całą masę rozwiązań stosowanych w ministerstwach, ZUS, NFZ itp. a lepiej będzie można zrozumieć znaczenie polityki interoperacyjności. W Polsce o interoperacyjności traktuje ustawa z 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Ten pięcioletni plan informatyzacji określa zasady dotyczące standardów informatycznych w systemach stosowanych do realizacji zadań publicznych, dostosowanie już używanych systemów informatycznych, dostosowanie rejestrów publicznych i wymiany informacji drogą elektroniczną, kontroli publicznych projektów informatycznych. Dzięki interoperacyjności podmioty publiczne, z którymi obywatele mają na codzień do czynienia będą mogły wykonywać wspólne zadania sprawniej. Dzięki interoperacyjności wymiana danych pomiędzy ZUS, urzędem skarbowym czy GUS w trakcie załatwiania formalności w związku z założeniem działalności gospodarczej będą odbywać się drogą elektroniczną. Może to skutkować ogromnymi ułatwieniami np. załatwianiu wszystkiego w jednym okienku, a nie czterech.
AUTOR: Maria Ciesiółka
DATA: 2006-01-24 18:02
© 2001 wojewodzki.pl

Czy mamy do czynienia z technologią przyszłości?

060115_2030_GM820625_v01 Czy mamy do czynienia z technologią przyszłości?
PROBLEM: Zbyt szybko zmieniające się informacje w przypadku papierowego nośnika; nieporęczność papierowych źródeł informacji
SŁOWA KLUCZE: papier elektroniczny, e-papier, technologia przyszłości
ODBIORCA: zarządzający informacjami, marketingowy
CYTAT: „Już tylko miesiące dzielą nas od premiery elastycznych, zwijalnych ekranów telewizyjnych oraz rolowanych, cienkich jak papier wyświetlaczy komputerowych. W obliczu rewolucji stoją także prasa codzienna i kolorowe magazyny. Wkrótce przyzwyczaimy się do korzystania z interaktywnych stron w gazetach, które będą mogły łączyć się z Internetem. Za pewien czas standardowym wyposażeniem domów staną się tapety zmieniające kolor lub prezentujące filmy, gdyż ściany będą zmieniać się w ekrany. Zastosowanie tej technologii w czasopismach pozwoli na stworzenie prawdziwych elektronicznych gazet, składających się tylko z jednej strony, na której będzie można wyświetlać kolejne artykuły czy zdjęcia, ale także filmy. Co więcej, taki nośnik będzie długowieczny – zamiast kupować nową edycję, po prostu załadujemy treść najnowszego wydania na posiadaną już „kartkę”. Nawet najgrubsze książki przyszłości – czy wręcz całe biblioteki – także będą składały się z pojedynczych kartek e-papieru.”
ŹRÓDŁO : http://www.dobryebook.pl/?l=artykul&id=3 (15 stycznia 2005; godz 20.30)
KOMENTARZ do problemu: Ciężkie monitory CRT odchodzą do historii. Być może już niebawem ich śladem podążą ekrany LCD oraz plazmowe. Analitycy rynku przewidują, że zostaną one zastąpione przez lekkie i cienkie jak papier wyświetlacze polimerowe, które łatwo zrolować lub złożyć i schować do kieszeni. Jest to niezwykle ważna informacja dla pracowników wszelkich profesji, gdzie na porządku dziennym jest nieustanna wymiana informacji. Elektroniczny papier to rozwiązanie dla tzw. „handlarzy intelektem”, których towarem wymiennym jest najczęściej wiedza. Prace badawcze nad ulepszeniem technologii i uczynieniem jej bardziej dostępną dla zwykłych użytkowników trwają. Przekaz dużych objętościowo źródeł informacji stanie się jeszcze łatwiejszy, a aktualizowanie ich banalnie proste.
AUTOR:Grzegorz Młynarski
© 2005 millsky.pl/

Jak efektywnie zarządzać informacjami?

060115_2100_GM820625_v01 Jak efektywnie zarządzać informacjami?
PROBLEM: Efektywne zarządzanie informacjami
SŁOWA KLUCZE: analiza, informacja, poszukiwanie informacji, zarządzanie informacjami, wiedza
ODBIORCA: analitycy, menedżerowie, zarządzający informacjami, informatorzy,
CYTAT: „Sam fakt stałego zbierania informacji o rynku i klientach nie wystarczy do osiągnięcia sukcesu. Ważny jest sposób pozyskiwania informacji, ustalenia rangi zebranych danych, ich dystrybucja oraz wykorzystanie. […] Niezależnie od typu, charakteru i specyfiki bieżących problemów, bez względu na intelektualną sprawność decydentów oraz dotychczasowe doświadczenia dobrą praktyką powinno być wykorzystanie, sprawdzonych i uzasadnionych metodologicznie, narzędzi pozwalających na zdobycie i przywłaszczenie wartościowej i użytecznej wiedzy o własnej firmie, jej produktach, rynku oraz konsumentach”
ŹRÓDŁO : http://www.pentor.pl/17408.xml (15 stycznia 2005; godz 21.00)
KOMENTARZ do problemu: Aby odpowiednio zabrać się do analizy zebranych informacji, należy wcześniej je zdobyć. Na powodzenie analizy wpływ ma nie tylko jakość zebranych materiałów, ale sposób ich pozyskiwania. Warto zapoznać się z tekstem, by zrozumieć jak efektywnie i szybko pozyskiwać nowe dane. Ważne jest umiejętne korzystanie nie tylko z własnych doświadczeń, ale także doświadczeń innych. Konieczne jest zapoznanie się z technikami pozyskiwania wiedzy a także ustalenie działań, czyli dokonanie opisu wszystkich elementów postępowania badawczego służącego uzyskaniu odpowiedzi na problem badawczy. Opisywany artykuł traktuje także o podziale na pierwotne i wtórne źródła informacji. Umiejętności, które zdaniem autora tekstu powinien posiadać prawdziwy zarządca informacjami, pozwolą nie jednemu analitykowi lepiej zapanować nad posiadanymi danymi.
AUTOR:Grzegorz Młynarski

Wsparcie innowacyjne na poziomie meta

060114_1924_LP790313_v01 Wsparcie innowacyjne na poziomie meta
TYTUŁ: _Wsparcie innowacyjne na poziomie meta
SŁOWA KLUCZE: wiedza, informacja, wsparcie aplikacyjne
ODBIORCA: ZP zarządzania treścią
CYTAT: „W ciągu ostatnich 20 lat coraz większego znaczenia nabrała własność intelektualna, a komputery osobiste zaczęły pojawiać się niemal na wszystkich biurkach. Zwykli pracownicy zmienili się nagle w pracowników umysłowych, firmy skupiają się na zarządzaniu wiedzą, a kluczowe informacje zaczęto przechowywać w bazach danych połączonych – w teorii – poprzez sieci wiedzy. Ale to dopiero początek. Większość wiedzy to jedynie suche informacje. A wiedza jest przecież czymś więcej. Jak powiedział kiedyś guru zarządzania Tom Davenport : „Wiedza to informacja wzbogacona o doświadczenie, kontekst, interpretację i refleksję”. I właśnie wiedza wywodząca się z informacji daje nam przewagę nad konkurencją. Ale choć udało nam się uczynić wiele w dziedzinie korzystania z informacji, nie dokonaliśmy jeszcze tego w przypadku wiedzy. To ogromne pole do rozwoju i zaskakująco trudne wyzwanie. O ile informacja sama rwie się na wolność, wiedza jest bardziej przylepna – trudniej ją przekazywać, jest bardziej subiektywna, trudniejsza do zdefiniowania. Na przykład wiedza jaką zdobywamy w trakcie kariery określa naszą wartość w pracy. Nasza zdolność do łączenia jej z wiedzą innych może doprowadzić do sukcesu lub porażki i naszej, i pracodawcy. Co zatem zrobić aby przyszłym pokoleniom ułatwić korzystanie nie tylko z informacji, które po sobie zostawimy ale przede wszystkim z naszej wiedzy? Jak pomóc naszym potomkom w ich pracy?(…)”(Bill Gates)[1]

ŹRÓDŁO Gazeta Newsweek, 51-52/2005. http://newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=14105

KOMENTARZ: : „(…)informatycy pracują nad programami, które będą mogły ”obserwować” nas przy pracy, a potem dawać sugestie co do powiązanych z nią tematów czy pomysłów. I nawet jeśli program się pomyli, jego podpowiedź wciąż może być cenna, bo jest szansa, że dzięki niej ktoś wpadnie na zupełnie nowy pomysł(…) Eksperymentalne programy, znane na razie jako ”motory rozumowania”, są w stanie skonfrontować ludzkie pomysły pod kątem zgodności z logiką, mogą wyłapać błędy w hipotezach i działają jak wirtualni eksperci na dany temat, którzy pomagają ukierunkować myślenie człowieka”(Bill Gates)[2].
Program tego typu będzie pomagał ludziom dokonywać fuzji własnych pomysłów przynajmniej z częścią istniejącej wiedzy i to znacznie skuteczniej niż do tej pory. Nawet jeśli sugestia programu będzie błędna może ona pokierować myślami osoby z niego korzystającej w taki sposób, że stworzy on coś nowego, lepszego, że utworzy pewnego rodzaju nową wiedzę na jakiś temat.
AUTOR: Lucyna Pobłocka
DATA: 14.01.2006
Uwagi moderatora: Informacja w połączeniu z wiedzą miewa-w płaszczyźnie innowacyjności- zachowania porównywalne z materiałami łatwopalnymi. Natomiast wiedza w połączeniu z metawiedzą- ze względu na wieloaspektowość i wielokierunkowość wywoływanych przez nią procesów asocjacyjnych – porównać można do mieszanki wybuchowej. Z uwagi na stopień skomplikowania materii meta, bardzo ograniczoną liczbę specjalistów zdolnych do poruszania się w niej- każda forma wsparcia zespołu zarządzania treścią – operująca w płaszczyźnie meta- godna jest odnotowania- moderator systemowy – dr Tadeusz Wojewódzki.


[1] Bill Gates, Newsweek- wydanie świąteczne, Warszawa 2005, str.116 http://newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=14105
[2] op.cit.

Brak dostępu do wiedzy w SI.

060112_1305_UZ550911 0127 Brak dostępu do wiedzy w SI.
PROBLEM:_ Jak wielkim problemem może być brak dostępu do wiedzy w społeczeństwie informacyjnym?
SŁOWA KLUCZE: społeczeństwo informacyjne, uczenie ustawiczne, edukacja, destabilizacja społeczna, zmarginelizowane grupy społeczne, bezrobocie, patologie.
ODBIORCA: Zespół Projektowy SI Edukacja
CYTAT: „Edukacja w społeczeństwie informacyjnym jest częstym przedmiotem dyskusji i rozważań. Liczne definicje społeczeństwa informacyjnego, opisując jego działanie, podkreślają wiodącą rolę informacji, a zwłaszcza kwestię dostępu do niej. Dostęp do informacji nie jest jedynym gwarantem dobrego funkcjonowania w społeczeństwie informacyjnym. Nie mniej ważne jest sprawne poruszanie się wśród "morza" informacji, polegające przede wszystkim na ocenie wartości informacji i ich źródeł. W tym miejscu należy wspomnieć o zjawisku tzw. zaczadzenia smogiem informacyjnym, kojarzonym przede wszystkim z Internetem. Strategiczne znaczenie edukacji w społeczeństwie informacyjnym jest dostrzegane od dawna. Dowodem na to są liczne dokumenty, m.in.: Deklaracja Bostońska z 1999 roku, Nowe zadania dla Europy w dziedzinie edukacji (Lizbona, 2000). Dynamika zmian we współczesnym świecie jest tak duża, że uczenie się trwające całe życie, w aspekcie formalnym i nieformalnym, nie jest już kwestią chęci, ale koniecznością, aby nie zostać wykluczonym np. z rynku pracy. Otrzymanie i utrzymanie pracy wymaga coraz wyższych kwalifikacji, które należy systematycznie podnosić. Jedną z dominujących cech obecnego rynku jest intelektualizacja pracy jako pochodna, m.in. informatyzacji i automatyzacji. Wiąże się z tym również ograniczenie miejsc pracy w wyniku wprowadzania robotyzacji, ograniczającej np. w niektórych gałęziach przemysłu zapotrzebowanie na pracę ludzką. To pociąga za sobą zmiany społeczne w postaci bezrobocia, często długotrwałego. W naszym kraju dotyczy to przede wszystkim mniej wykształconych przedstawicieli starszego pokolenia, pozostawionych praktycznie bez wsparcia systemu edukacji w podnoszeniu, lub zmianie kwalifikacji. Przyczynia się to do marginalizacji tej części społeczeństwa. Polityka społeczna ten właśnie aspekt powinna mieć na uwadze, bo w przyszłości może ona spowodować destabilizację społeczną. Nie należy też sądzić, że coraz szersze zastosowanie nowych technologii spowoduje zanik różnic społecznych, a zwłaszcza socjalnych. Bez odpowiednich programów zaradczych z udziałem państwa różnice te wręcz się powiększają. Różnice w dostępie i przyswajaniu tego typu informacji między zamożniejszą, lepiej wykształconą a uboższą, gorzej edukowaną częścią społeczeństwa, powodują coraz wyraźniejszy podział na tle dysproporcji w zasobach wiedzy i informacji. Zróżnicowanie umiejętności korzystania z technologii informatycznej może doprowadzić w przyszłości do podziałów społeczeństwa …. Takie podziały mogą w przyszłości zagrozić funkcjonowaniu społeczeństwa informacyjnego i spowodować jego destabilizację. Szczególnie dramatyczny wydźwięk ma pytanie o szanse zmarginalizowanych grup społecznych na poprawę pozycji społecznej. {…} Komisja Europejska opublikowała {…} raport pt. E-Inclusion….. ,dotyczący roli rozwoju społeczeństwa informacyjnego i zastosowania nowych technologii w przezwyciężaniu wykluczenia społecznego. Rejestruje zwiększenie się rozwarstwienia w dostępie do Internetu między następującymi grupami: {…} Jako bariery dla e-włączenia wymienia, prócz braku dostępu do Internetu, brak dostępu do wiedzy i brak świadomości korzyści z e-włączenia. Ograniczony dostęp do informacji w dobie społeczeństwa informacyjnego niesie ze sobą wiele zagrożeń. Jedno z podstawowych, to niebezpieczeństwo wykluczenia jednostek, bądź grup społecznych z uczestnictwa w tym społeczeństwie. Konsekwencją jest degradacja wykluczonych w wyniku trwałego bezrobocia, ubóstwa, rozwoju przestępczości i innych patologii społecznych, z nikłymi szansami na samodzielną poprawę sytuacji, a także zagrożenie destabilizacją całego społeczeństwa”.
ŹRÓDŁO : EBIB 7/2003 (47) – J. Długosz :Społeczeństwo informacyjne a wykluczeni. Zadania edukacji i polityki społecznej.
KOMENTARZ do problemu: Uważam, że receptą na problem funkcjonowania w społeczeństwie informacyjnym jest odpowiedni model edukacji. Polegałby on na nadaniu uczestnikom społeczeństwa takiego poziomu kompetencji, który pozwoliłby skutecznie przekształcić informację w wiedzę i ją wykorzystać. Jednym z modeli jest metanauczanie . Zadaniem edukacji byłoby przygotowanie do samokształcenia i uczestnictwo w procesie obejmujące całe życie. Ważne jest wpojenie umiejętności korzystania z szeroko pojętych mediów jako źródeł informacji i narzędzi służących kształceniu i rozwojowi. Edukacja nie może być oderwana od realiów rynku pracy i kształcić przyszłych bezrobotnych. Mogłoby to polegać na kształceniu ustawicznym w stałej łączności z podmiotami gospodarczymi. Cechą edukacji powinna być powszechność, ustawiczność, elastyczność kształcenia w stosunku do potrzeb rynku pracy. Bardzo ważnym elementem jest zaangażowanie polityki społecznej w udział tworzenia społeczeństwa światłego, którego członkowie są przygotowani do ciągłego kształcenia się związanego także z gotowością do ewentualnej zmiany zawodu.
AUTOR: Urszula Zielonkowska
© 2001 wojewodzki.pl

Publiczne Punkty Dostępu do Internetu-do kogo są kierowane

060106_1130_AWA761211_v01 Publiczne Punkty Dostępu do Internetu – do kogo są kierowane
PROBLEM: Publiczne Punkty Dostępu do Internetu – do kogo są kierowane
SŁOWA KLUCZE: PIAP, Public Internet Acess Points, Publiczne Punkty Dostępu do Internetu
ODBIORCA: ZP SI
CYTAT: „Zgodnie z powyższym Działanie 1.5: ”Infrastruktura Społeczeństwa Informacyjnego” w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego ma na celu m.in.: zapewnienie powszechnego, szybszego i bezpieczniejszego dostępu do Internetu dla przeciwdziałania marginalizacji terenów zdefaworyzowanych, t.j. obszarów wiejskich i małych miast.

Proces budowy Społeczeństwa Informacyjnego, szczególnie na terenach wiejskich i małych miast, powinien stymulować wzrost aktywności w pozostałych obszarach życia społeczno-gospodarczego. Powinien przyczyniać się także do tworzenia więzi społecznych i umacniania procesu demokracji lokalnej. Pobudzenie rozwoju ekonomicznego tych obszarów przyczyni się do:

• zwiększenia aktywności ekonomicznej;
• powstrzymania niekorzystnych trendów migracji;
• dywersyfikacji źródeł utrzymania zamieszkałej tam ludności (zmniejszenie stopy bezrobocia poprzez tworzenie alternatywnych miejsc pracy poza sektorem rolnictwa);
• przyśpieszenia procesu restrukturyzacji rolnictwa;
• podniesienia stopnia wykształcenia;
• tworzenia warunków do przeciwdziałania „wykluczeniu społecznemu/cyfrowemu” oraz „analfabetyzacji cyfrowej”.”

ŹRÓDŁO : Przewodnik dotyczący kryteriów i zasad planowania, wdrażania oraz zarządzania Publicznymi Punktami Dostępu do Internetu w ramach Zintegrowanego programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego finansowanego ze środków funduszy strukturalnych. (Dokument roboczy Ministerstwa Gospodarki i Pracy) (Warszawa, maj 2004)
KOMENTARZ do problemu: Patrząc na cele, jakie stawiają przez Punktami Publicznego do Internetu ich pomysłodawcy, łatwo dostrzec, do kogo skierowane są infomaty i telecentra. Umieszczenie ich na terenach wiejskich i małomiasteczkowych ma zapobiegać wykluczeniu cyfrowemu ich mieszkańców, najbardziej narażonych na pozostawienie poza nawiasem Społeczeństwa Informacyjnego, poprawie ich pozycji na rynku pracy poprzez zwiększenie wykształcenia ale także dostępu do informacji. Patrząc pod tym kątem widać, że powstawanie ograniczenie PIAP-ów nie może ograniczać się tylko do określonych regionów geograficznych (wsie popegieerowskie, etc.) ale powinno skupiać się na docieraniu do określonych grup społecznych, nie tylko osób zamieszkujących w małych miastach i na wsiach. Wykluczeniem cyfrowym zagrożeni są także gorzej usytułowani mieszkańcy wielkich miast – bezrobotni, słabiej wykształceni, mieszkający w „złych” dzielnicach. Do nich także musi dotrzeć infrastruktura i kultura SI, od której obecnie w większości są odcięci przez bariery infrastrukturalne (brak okablowania), ekonomiczne (wysokie koszty korzystania z Internetu), ale również mentalnościowe i społeczne. Dlatego też powstaniu PIAP-ów towarzyszyć musi szeroka akcja informacyjna skierowana do docelowych użytkowników, inaczej najbardziej potrzebujący zaznajomienia z nowoczesnymi technologiami będą od nich w dalszym ciągu odcięci.
AUTOR: Adam Waśkiewicz
© 2001 wojewodzki.pl

ECDL jako wskaźnik umiejętności korzystania z przyjaznych technologii informatycznych

        Cywilizacja nie stoi w miejscu. Cywilizacja rozwija się. Pędzi do przodu w niezwykłym tempie. Zwykle nie czeka na wszystkich ludzi, którym przyszło żyć w danym momencie czasu. Nie pyta też, czy z nimi wszystko w porządku i czy poradzą sobie z takim tempem. Ona po prostu leci do przodu, a ludzie…ludzie muszą za nią nadążyć. Co więcej, każda kultura wytwarza dwa „zestawy”, które określają zdolność ludzi, do bycia częścią tej kultury. Pierwszy z nich, to kodeks moralny, który należy zaakceptować i przestrzegać. Jeśli się tego nie zrobi, następuje automatyczne wykluczenie ze społeczeństwa, które taki kodeks przyjęło. Rzecz druga, to pewien zasób wiedzy i umiejętności, jaki jest potrzebny, aby bez przeszkód funkcjonować w danej kulturze. Braki w tym drugim obszarze nie powodują automatycznego wykluczenia, ale mogą poważnie utrudnić życie. Nie tylko tym, którzy takie braki mają, ale i osobom, które z nimi współpracują.
Społeczeństwo w pewnym momencie zaczyna dzielić się na takich, którzy nadążają z rozwojem i
potrafią dostosować się do tempa zmian, oraz tych, którzy zostają z tyłu. Zjawisko „pozostawania z tyłu” potęguje się, gdy ludzie nie uważają zmian technologicznych za istotne dla ich życia. Jeśli ktoś nie musi, nie zmienia swoich przyzwyczajeń. Często są to przyzwyczajenia związane ze stylem pracy. I podczas kiedy jedni poznają nowe metody pracy, związane z nowymi technologiami, takie osoby zostają w technologicznym „średniowieczu”.

      Tego rodzaju opóźnienie w adaptacji do nowych trendów i niezdolność do używania nowych technologii w pracy, jest zjawiskiem niezwykle groźnym. Nawet, jeśli dana jednostka radzi sobie w społeczeństwie, bez korzystania ze zdobyczy technologicznych, to jednak w każdym momencie może zostać postawiona przed koniecznością skorzystania z takich technologii. I co wtedy. Wtedy wychodzi na jaw tak zwany analfabetyzm funkcjonalny, czyli sytuacja, w której osoby nie posiadające wykształcenia lub posiadające formalne wykształcenie nie potrafią wykorzystać wiedzy do tego, by sprawnie funkcjonować w codziennym życiu w społeczeństwie nowoczesnym. Najczęściej pojęcie analfabetyzmu funkcjonalnego odnosi się do braku umiejętności pisania, czytania i dokonywania prostych obliczeń, rzadziej także do umiejętności obsługi współczesnych technologii, przede wszystkim technologii informacyjnych niezależnie od posiadania wiedzy na ich temat.
Jak można zapobiegać takiemu zjawisku? W jaki sposób jasno i przejrzyście określić minimalne wymagania teoretyczne i praktyczne, którymi powinien wykazać się obywatel, chcący bez przeszkód funkcjonować w kulturze społeczeństwa informacyjnego. Ten mechanizm już działa i ma konkretną nazwę oraz założenia.
Mowa tu o ECDL – European Computer Driving License (Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych).
Europejski Certyfikat Umiejętności Komputerowych ECDL (European Computer Driving Licence) zaświadcza, że jego posiadacz potrafi prawidłowo realizować przy pomocy komputera podstawowe zadania, takie jak: edycja tekstów, wykorzystanie arkusza kalkulacyjnego czy też sieci komputerowej. Kontrola tych umiejętności jest realizowana jako 7 egzaminów, w tym 1 teoretyczny i 6 praktycznych. Egzaminy pokrywają następujące obszary zastosowań komputerów i technologii informatycznej:

  • · Podstawy technik informatycznych
  • · Użytkowanie komputerów
  • · Przetwarzanie tekstów
  • · Arkusze kalkulacyjne
  • · Bazy danych
  • · Grafika menedżerska i
    prezentacyjna
  • · Usługi w sieciach informatycznych
       Egzaminy
te sprawdzają podstawowe umiejętności, potrzebne zarówno w pracy zawodowej jak i coraz częściej w życiu codziennym każdego obywatela Europy. Wymogi stawiane przez te egzaminy określają minimalny poziom umiejętności, jaki powinien ów obywatel posiadać. Co istotne, jest to poziom wspólny dla wszystkich państw europejskich. Jeśli zdało się egzaminy we Francji, to będzie to również honorowane w Niemczech.

      Jak na razie ECDL jest dodatkowym atutem ludzi poszukujących pracę. Jest on również miernikiem posiadanej przez daną osobę wiedzy. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy pracodawca ma trzech kandydatów, na stanowisko. Zadaje pytanie: „Jaka jest pańska znajomość technologii informatycznych” i otrzymuje trzy różne odpowiedzi. „Dobra”, „Bardzo dobra” i „Posiadam certyfikat ECDL”. Pracodawca nie będzie wiedział, co to znaczy „dobra”, czy „bardzo dobra”. Taka odpowiedź zależy jedynie od uznania osoby, która tej odpowiedzi udziela. Natomiast „Posiadam ECDL” jest jasne i zrozumiałe. Pracodawca w ciemno może określić minimalny poziom wiedzy takiego człowieka. Wie, czego może od niego wymagać. Ma punkt odniesienia, którego brakuje przy poprzednich dwóch odpowiedziach.
       Warto jeszcze wspomnieć o jednym bardzo istotnym fakcie. Znakomita większość osób, zajmujących się komputerami, zdobyła swoją wiedzę ucząc się samodzielnie z różnych źródeł. Taka osoba ma zwykle olbrzymią wiedzę teoretyczną i praktyczną w jednej dziedzinie. I pomimo iż będzie wykonywać pewne rzeczy bardzo dobrze, to jednak będzie potrzebowała wsparcia w innych obszarach. Fakt posiadania przez kogoś certyfikatu ECDL, mówi, że osoba taka posiada co najmniej, pewien określony zasób wiedzy teoretycznej i praktycznej z konkretnych obszarów. Zatem
z góry wiadomo, jakie czynności będzie mogła wykonać samodzielnie.

       Jednak wszystko zmierza ku scenariuszowi, gdzie ECDL będzie przez pracodawców wymagany, tak jak odpowiedni poziom wykształcenia. Widać to nie tylko z powyższego przykładu, ale również w momencie, kiedy spojrzymy, w jakim społeczeństwie przyszło nam żyć. To społeczeństwo informacyjne. Społeczeństwo XXI wieku.
       Społeczeństwo informacyjne to nowy typ społeczeństwa, który ukształtował się w krajach, w których rozwój nowoczesnych technologii teleinformatycznych osiągnął bardzo szybkie tempo. Podstawowymi warunkami, które muszą być spełnione, aby społeczeństwo można było uznać za informacyjne, jest rozbudowana nowoczesna sieć telekomunikacyjna, która swoim zasięgiem obejmowałaby wszystkich obywateli oraz rozbudowane zasoby informacyjne dostępne publicznie. Ważnym aspektem jest również kształcenie społeczeństwa w kierunku dalszego rozwoju, tak by wszyscy mogli w pełni wykorzystywać możliwości, jakie dają środki masowej komunikacji i informacji.
     Nawet, jeśli powiemy, że Polska nie spełnia powyższych założeń, to trzeba pamiętać, że patrzymy globalnie. Nie można zamykać pola widzenia jedynie do naszego kraju. Obywatel społeczeństwa informacyjnego jest obywatelem świata.
     Tak jak napisałem to wcześniej. ECDL jak na razie jest dodatkiem do drogi kariery. Jednak należy być świadomym faktu, iż powinien on wpisać się w ścieżkę zdobywania wiedzy i umiejętności każdego człowieka, tak jak chociażby prawo jazdy na samochód. Wtedy będzie można powiedzieć, że jesteśmy społeczeństwem informacyjnym, które nadąża za rozwojem cywilizacyjnym i jest w stanie bez przeszkód funkcjonować w obecnej kulturze.

Tomasz Dobosz

Smog jak smok informacyjny

051103_0716_TW480302_v01_ Smog informacyjny

TYTUŁ:_Smog informacyjny

SŁOWA KLUCZE:  nadużycia związane z teleinformatyką, smog informacyjny, problematyczna wartość wiadomości

ODBIORCA:  ZESPÓŁ PROJEKTOWY SI, INFOBROKERTSWO

CYTAT: „Nie powstał jeszcze wyczerpujący katalog wszystkich możliwych (rzeczywistych i potencjalnych) form i postaci zagrożeń wiążących się z używaniem i nadużywaniem teleinformatyki. Ten referat też nie pretenduje do tego, by w sposób wyczerpujący pokazać wszystkie niebezpieczeństwa. Pisząc tę pracę z całą świadomością zredukowano bowiem wiele różnych form i postaci zagrożeń do jednego tylko modelu. Model ten, dla którego zaproponowałem /1/ nazwę "smogu informacyjnego" wydaje się jednak dlatego godny uwagi, ponieważ można w nim odnaleźć wszystkie charakterystyczne elementy, składające się na większość problemów, których źródłem jest formowanie i kształtowanie się społeczeństwa informacyjnego. Obszerniejsze i bardziej wyczerpujące omówienie całokształtu zagrożeń generowanych przez lawinowy rozwój teleinformatyki będzie przedmiotem oddzielnych prac. Tu skupiono się na jednym tylko szczególe, właśnie na modelu „smogu informacyjnego”, aby w nim – jak w ognisku soczewki – pokazać to drugie, złe i niebezpieczne oblicze nowego wspaniałego świata, którego nowym idolem będzie pojęcie informacji.

5. Metafora „smogu informacyjnego”

Warto może na początku wyjaśnić, dlaczego użyto nazwy "smog informacyjny" dla określenia problemu będącego w tej pracy głównym przedmiotem rozważań. Otóż zaproponowano ten termin, ponieważ stwierdzono, że brakuje chwilowo innej nazwy, pozwalającej syntetycznie scharakteryzować cały złożony zespół problemów i zjawisk, związanych ze znacznym nadmiarem liczby źródeł informacji, połączonym z wysoce problematyczną wartością wiadomości zawartych w znacznej części tych źródeł.

/1/ Po raz pierwszy pojęcie to zaproponowano w referacie „Smog informacyjny”, wygłoszonym na posiedzeniu Komisji Zagrożeń Cywilizacyjnych Polskiej Akademii Umiejętności w Małej Auli PAU w dniu 14.12.1998.” „

ŹRÓDŁO:  Ryszard Tadeusiewicz, W dymie i we mgle. /w:/ www.solidarnosc.org.pl/~ksn/Docs/rystad.pdf  

KOMENTARZ: W polskich realiach zwraca się uwagę głównie na technologiczny aspekt zagadnienia – możliwość wykluczenia itd. ewentualne obawy, szczególnie związane z Internetem- dotyczą bardziej sfery moralnej, obyczajowej. Mniejszą wagę przykłada się do sedna informatyzacji- jeśli rozumieć ją w zgodzie z założeniami STRATEGII LIZBOŃSKIEJ. Mniej uwagi poświęca się edukacji zapewniającej rzeczywisty dostęp do wiedzy, informacji. Poziom funkcjonalnego analfabetyzmu w Polsce wyklucza praktyczny udział obywatela w obrocie informacją, wiedzą – na zasadach właściwych społeczeństwu informacyjnemu. Przy 70- 80% tego zjawiska podstawowe jest pytanie o drogi edukacji odbiorcy przedsięwzięć informatyzacyjnych. Zjawisko smogu informacyjnego rodzi dodatkowo szereg nowych pytań o wiedzę, jaka jest niezbędna do oceny wartości pozyskiwanych informacji, wiedzy. W tym kontekście nastawienie prof. W. Cellarego tak silnie eksponującego zadania edukacyjne- jest zrozumiałe i godne szerszego nagłośnienia.

AUTOR: Tadeusz Wojewódzki

DATA: da-ta cyt.: 2005-09-25

Kilka zawodów w życiu?

051103_0522_TW480302_v01_ Wymagania rozwoju człowieka w społeczeństwie wiedzy

TYTUŁ:           _Wymagania rozwoju człowieka w społeczeństwie wiedzy

SŁOWA KLUCZE: raport ONZ, globalne społeczeństwo informacyjne, społeczeństwo wiedzy, wiedza, informacja, wymaganie rozwoju człowieka, zawód

ODBIORCA: ZESPOŁY PROJEKTOWE- SPOŁECZEŃSTWO INFORMACYJNE


CYTAT: „Celem Raportu jest wskazanie jakościowych kierunków rozwojowych w procesie transformacji obecnego społeczeństwa do globalnego społeczeństwa informacyjnego. W określeniu „społeczeństwo informacyjne” zwraca uwagę słowo „informacja”. W odniesieniu do człowieka chodzi jednak bardziej o wiedzę, która jest niezbędna zarówno do przyswajania i rozumienia informacji, jak i do jej tworzenia. Równie dobrze jak „społeczeństwo informacyjne” moglibyśmy używać pojęcia „społeczeństwo wiedzy”, które jest także szeroko stosowane w literaturze. Raport idzie jednak dalej. Wskazujemy w nim, że kluczem do zrozumienia wymagań, jakie globalne społeczeństwo informacyjne będzie stawiać swoim członkom, jest zdolność do rozwoju w ciągu całego życia. To wymaganie wynika ze stałego, szybkiego przyrostu wiedzy z jednej strony oraz z szybkiej dezaktualizacji pewnej części wiedzy z drugiej. Nienadążanie za rozwojem grozi natomiast faktycznym wykluczeniem ze społeczeństwa. Samo wymaganie rozwoju człowieka w ciągu jego życia nie jest niczym nowym. W społeczeństwie informacyjnym zmiany o charakterze rozwojowym będą jednak o wiele częstsze i radykalniejsze — na przykład, człowiek będzie musiał być przygotowany do kilkukrotnej zmiany zawodu w trakcie swego życia, a nie tylko miejsca pracy, a w każdym nowym dla siebie zawodzie będzie musiał być profesjonalistą, bo inaczej nie znajdzie zatrudnienia na konkurencyjnym rynku pracy. Życie zawodowe i osobiste zostanie też w o wiele większym stopniu nasycone techniką, w szczególności komputerową, za której rozwojem trzeba będzie nieustannie nadążać. Społeczeństwo informacyjne stanie się także z natury rzeczy globalne, co oznacza konieczność znacznie większej otwartości na różne kultury.

Wezwanie do zapewnienia ludziom możliwości stałego rozwoju dokładnie wpisuje się w misję Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju. Zgodnie z koncepcją rozwoju opracowaną przez UNDP celem Raportu jest przygotowanie ludzi do czekających ich zmian, poszerzenie możliwości ich świadomych wyborów własnej drogi życiowej w zmieniającym się świecie i wyborów dotyczących całego społeczeństwa, zgodnie z zasadami demokracji. „


ŹRÓDŁO: Polska w drodze do społeczeństwa informacyjnego. Raport o rozwoju społecznym. Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju. Warszawa 2002 s.5.


KOMENTARZ: Uwagi bardzo istotne dla całego systemu edukacji narodowej oraz poradnictwa zawodowego. Wynika z nich wymóg określonych preferencji w systemie edukacji. Umiejętność uczenia się, automatyzacja czynności pozostających w bezpośrednim związku z efektami pracy oraz wiedza związana z procedurami pozyskiwania, selekcji, autoryzacji, kwantyfikacji wiedzy- to podstawowe priorytety. Miejsce koncepcji ZAWODU powinna zająć SCIEŻKA KOMPETENCJI I UMIEJĘTNOŚCI .


AUTOR: Tadeusz Wojewódzki

DATA:2005-11-03 05:42

© 2001 wojewodzki.pl

Ta strona używa cookies. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Więcej Informacji

Polityka dotycząca cookies i podobnych technologii Dla Państwa wygody używmy plików cookies i podobnych technologii m.in. po to, by dostosować serwis do potrzeb użytkowników, i w celach statystycznych. Cookies to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwis internetowy, który odwiedza internauta, do urządzenia internauty Cookies używają też serwisy, do których się odwołujemy pokazując np. multimedia. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla stosowanych tu cookies. Serwis nasz stosuje cookies wydajnościowe, czyli służące do zbierania informacji o sposobie korzystania ze strony, by lepiej działała, oraz funkcjonalne, czyli pozwalające „pamiętać” o ustawieniach użytkownika (np. język, rozmiar czcionki). To m.in.: - cookies google-analytics.com – statystyki dla naszej witryny - cookie powiązane z wtyczką „AddThis Social Bookmarking Widget”, która służy ona do łatwego dzielenia się treścią przez serwisy społecznościowe. Polityka prywatności serwisu Addthis opisana jest tu:http://www.addthis.com/privacy/privacy-policy#publisher-visitors (po wybraniu przez użytkownika serwisu, poprzez który będzie się dzielił treścią z witryny mac.gov.pl ,w przeglądarce użytkownika pojawią się cookies z tamtej witryny) - cokies sesyjne (wygasają po zakończeniu sesji) Pozostałe nasze serwisy używają także: - cookies na oznaczenie, że wypełniona została ankieta/sonda (jeśli takie ankiety/sondy są stosowane w witrynie) - cookies generowanych podczas przełączania się do innej wersji serwisu cms, tj. wersji mobilnej oraz wersji dla słabo widzących (wai) - cookies sesyjnych (wygasają po zamknięciu sesji) – używane podczas logowanie użytkownika do panelu strony - cookies utworzonych w momencie zmiany szerokości strony (jeśli witryny posiadają włączoną tą funkcjonalność) - cookies na oznaczenie, że zaakceptowano politykę prywatności Serwisy obce, z których materiały przedstawiamy, mogą także używać cookies, które umożliwiają logowanie się, oraz służą dostarczaniu reklam odpowiadających upodobaniom i zachowaniom użytkownika. W szczególności takie cookies to: W serwisie youtube.com – zawierające preferencje użytkownika, oraz liczydło kliknięć (opisane są w polityce prywatności http://www.google.pl/intl/pl/policies/privacy/) W serswisie player.vimeo.com i av.vimeo.com – pozwalające się zalogować, a także cookies umieszczane przez reklamodawców pozwalające uzależniać wyświetlane reklamy od zachowania użytkownika (polityka w sprawie plików cookies dostępna jest pod adresem http://vimeo.com/cookie_policy)

Zamknij